| Index | Home | Astronomia | Astrologia | U astrologa | Czym jest horoskop | List od Boga | Reinkarnacja | Ślepy przypadek czy karma? | Wiek duszy | Budzik | Biblia | Wiara | Medytacja | [Ir]racjonalizm | Era Wodnika | Przepowiednie | Sekty? | FAQ | O mnie | Bibliografia | Cytaty | Kot i rybka | Linki i banery | Polemiki | Fałszywe nauki duchowe | Teksty przyjaciół |
| Księga Gości | Forum dyskusyjne | Blog ezoteryczny | Blog astrologiczny | Blog codzienny |
| Mapa serwisu i nowości na stronie | |




CURRENT MOON




Locations of visitors to this page

Google
Szukaj WWW Szukaj astro.eco.pl
Pro astrologia, contra astrologos [Tycho de Brahe... astrolog]

Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję - David Coleman

BYKOM-STOP - Poprawna pisownia i ortografia w Internecie


HOROSKOPY DLA KAŻDEGO ZNAKU ZODIAKU ZNANE Z KOLOROWYCH CZASOPISM

TO NIE ASTROLOGIA!

Ta głupawa zabawa dla przysłowiowych blondynek nie ma zupełnie nic wspólnego z prawdziwą astrologią!

Jeśli jesteś przekonany, że jesteś racjonalistą i człowiekiem rozumu, a jednocześnie z całą naukową powagą polemizujesz z tymi głupstwami wierząc, że zwalczasz swoim światłym pisaniem astrologiczny przesąd, dajesz tym samym dowód na to, że o astrologii nie masz zielonego pojęcia. Krytykujesz zajadle coś, czego w ogóle nie znasz. Jeśli nie wiesz na czym polega Twój błąd, to zapraszam Cię do lektury mojej strony, gdzie wszystko jest dokładnie wyjaśnione.

Jeśli natomiast jesteś astrologiem i piszesz na swojej stronie, że "astrologia jest nauką, która zajmuje się badaniem wpływu planet na charakter i los człowieka", to wiedz, że takie definicje sprawiają, że astrologia jest bezlitośnie i zupełnie słusznie wyśmiewana przez ludzi rozumnych.

Wierzysz takim zalecanym przez portal "Racjonalista" i przez Wikipedię pisemkom, jak "Focus", krytykującym astrologię z punktu widzenia nauki? W takim razie zapoznaj się z moją krytyką tej krytyki.

Horoskopy, bazujące wyłącznie na uproszczonej i zwulgaryzowanej wersji Zodiaku, są najczęstszym, uzasadnionym, ale i zarazem najłatwiejszym przedmiotem krytyki. Uderza ona w te 'horoskopy', ale nie w astrologię, która nie przyznaje się nawet do dalekiego pokrewieństwa z tym mało szlachetnym płodem dziennikarskiej fantazji - prof. Jerzy Prokopiuk

Astrologia nie jest ani łatwą rozrywką, ani też zabawą. W gruncie rzeczy nie jest ona wcale rozrywką, lecz rozległym i skomplikowanym systemem wiedzy, czego nie uświadamiają sobie na ogół liczne rzesze amatorów bezsensownych 'horoskopów' gazetowych. 'Horoskopy' te nie mają bowiem z astrologią nic wspólnego i urągają najstarszemu znanemu nam obszarowi usystematyzowanej wiedzy. Był on zgłębiany przez największe umysły każdej bez wyjątku epoki historycznej. Uprawianie jej, polegające na obliczaniu horoskopu, a nade wszystko jego interpretacji, wymaga długotrwałych studiów, umiejętnego łączenia elementów wiedzy psychologicznej, astronomicznej, biologicznej, medycznej i socjologicznej, a przede wszystkim wieloletniej praktyki - prof. Leszek Weres

Tutaj jest mój krótki wykład pt. Astrologia dla astronomów


WYPOWIEDZI SPISANE Z PROGRAMU "DZIENNIK TAJEMNIC. ASTROLOGIA JAKO NAUKA?", NADANEGO NA KANALE DISCOVERY SCI-TREK

Wystąpiło sporo osób, ale coś ciekawego do powiedzenia miały tylko dwie z nich:

Robert Hand astrolog, badacz i tłumacz starożytnych pism i
dr Will Keepin fizyk

Robert Hand: Astrologia może dać ludziom poczucie sensowności tego, co ich czeka oraz poprawić ich zdolność wybierania właściwego czasu do robienia różnych rzeczy, by płynąć z prądem a nie pod prąd wydarzeń. (...) Nie wierzę, że to planety nami rządzą. Dlaczego? To nie Saturn na nas wpływa, ale i my i Saturn jesteśmy skutkiem wynikającym z tej samej przyczyny. Istnieje pewien nadrzędny plan, który jest realizowany w każdej skali. Plan ten rozwija się na wielu poziomach. Jednym z nich są ruchy Saturna i Ziemi, innym zachowania wyłaniających się z niebytu ludzi.

dr Will Keepin: NAJWIĘCEJ CZASU ZAJĘŁO MI POKONANIE UPRZEDZENIA DO ASTROLOGII.

Gdy wreszcie je pokonał zabrał się do jej badania, oczywiście z głęboko sceptycznym nastawieniem, co sprawiło, że szukał naprawdę przekonujących dowodów teorii głoszonych przez astrologów. Badał horoskopy swoich bliskich i zaobserwował występowanie znaczących korelacji między zdarzeniami z ich życia a przebiegami planet, np. takie zjawisko, że jedna z osób, w pełni dotąd zdrowa i nie zdradzająca skłonności do zachowań neurotycznych wpadła nagle w głęboki kryzys psychiczny. Zbiegło się to z powrotem Saturna do swojej pozycji natalnej, a oprócz tego Saturn z Plutonem tranzytowo przechodziły nad jej natalnym Neptunem.

dr Will Keepin: Pomysł, że planety są odpowiedzialne za różne nasze zabawne zachowania jest dla mnie nie do przyjęcia. Z naukowego punktu widzenia jest to po prostu śmieszne.

Robert Hand: Zaakceptowanie astrologii automatycznie pociąga za sobą wniosek, że Wszechświat funkcjonuje w sposób bardzo, ale to bardzo różny od wyobrażeń naukowców. Do astrologicznego obrazu świata zbliża się tylko mechanika kwantowa.

Kontrowersyjny francuski eksperyment [autorzy programu mieli na myśli badania przeprowadzone przez Michela Gauquelin'a - przypisek M.S.], w którym zbadano horoskopy 20 000 ludzi sugeruje występowanie związku między pozycjami planet w chwili narodzin, a karierą sportową. Will Keepin zauważył podobne korelacje w horoskopach naukowców i pisarzy [korelacje te zauważył też i dokładnie opisał Michel Gauquelin - przypisek M.S.]. Sądzi on, że ten związek można wyjaśnić dzięki zaawansowanej matematyce. Ważnych wskazówek pozwalających zrozumieć astrologię dostarczyła geometria fraktalna.

dr Will Keepin: Fraktale to układy składające się z zagnieżdżonych w sobie zbiorów samopodobnych struktur. Weźmy np. fraktal zwany zbiorem Mandelbrota. Ta figura geometryczna ma specyficzny kształt. Kolejne obrazki (które ukazywały się na monitorze telewizora) pokazują jej fragmenty powiększone 10 razy, 100 razy, 1000 razy itd. Każdy z nich zawiera zagnieżdżoną strukturę podobną do oryginału. Powiększenie tego fragmentu 127 mln razy pokazuje dokładną replikę pierwotnego obrazka, maleńką kopię całości. W nauce nazywa się to zagnieżdżonymi w sobie zbiorami samopodobnych struktur, ale to bardzo naukowy, opisowy termin. W istocie jest to odkrycie przez współczesną naukę starożytnej zasady alchemii i astrologii: co w górze to i na dole. W taki sposób ujmowali to starożytni mistycy i mędrcy. Zasada ta mówi o tym, że istnieją ponadskalowe wzorce, które mają swoje odbicie również w istocie ludzkiej.

Innymi słowy Keepin uważa, że wzorce rządzące gwiazdami i planetami występują również we wzorcach, które spotykamy w naszym życiu.

dr Will Keepin: Procesy, które przebiegają we wszechświecie toczą się również w nas samych. Nie jest tak, że planety mają moc sprawczą. My i one znajdujemy się na różnych poziomach, ale rządzą nami te same zależności. Przykład:

Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji. Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

Astrologia opisuje te niewidoczne powiązania organizacyjne jakie występują między eleganckim ruchem planet naszego Układu Słonecznego a naszą własną drogą przez życie. To subtelny rodzaj uporządkowania Wszechświata. Subtelność nie odbiera mu realności ani prawdziwości. Porządek ten występuje w wymiarze fizycznym i nie można go ani zmierzyć ani wykryć w laboratorium.


Mój komentarz: w ezoteryce nie stosuje się myślenia naukowego, czyli przyczynowo-skutkowego, lecz równoległe lub inaczej synchroniczne. Jak wynika z tego mini wykładu akademicki fizyk w pełni akceptuje myślenie synchroniczne. Uczeni przywiązani do myślenia przyczynowo-skutkowego nie potrafią oderwać się od wyuczonych schematów, a to sprawia, że długo jeszcze będą próbowali nieprawidłowo interpretować powiązania między różnymi zjawiskami. Niektórzy z nich skłonni są przyznać na podstawie doświadczenia, że istnieje związek między ruchami planet na niebie i wydarzeniami na Ziemi, lecz uparcie usiłują przypisać planetom moc sprawczą, której one posiadać nie mogą.


"To nie gwiazdy wyznaczają los człowieka i nie one sterują ludzkimi poczynaniami. Ich obecność uzmysławia nam jedynie to, że jesteśmy dziećmi wszechświata, podlegamy prawom przyrody, w tym również mało jeszcze zbadanym wpływom kosmosu. Astrologia jest więc studium tego, jak Ziemia współdziała z kosmicznym środowiskiem i dla swoich potrzeb stosuje język psychologii matematycznej, bazujący na obliczeniach astronomicznych" - prof. Jerzy Prokopiuk


JESTEŚ PRZEKONANY, ŻE NIKT NIGDY NIE PODJĄŁ PRÓBY NAUKOWEJ WERYFIKACJI ASTROLOGII?

Dziś punkt ciężkości kładziemy na poznanie wewnętrznych psychicznych sił i ich roli w procesach życiowych w horoskopie dystansując się zdecydowanie od determinizmu, tak typowego dla astrologii minionych stuleci. Po wielu latach badań rozwinęła się astropsychologia. W naszych badaniach nastawieni byliśmy, przede wszystkim, na formułowanie pytań, które pojawiły się podczas terapeutycznej praktyki, a nie na teoretyczne rozważania.

Każdy nowy krok uczyniony na drodze poznania był rezultatem drobiazgowych porównań i analiz między psychologicznym obrazem człowieka, a niezależnie od niego zinterpretowanym astrologicznie horoskopem. Musiał on być poddany surowemu testowi codziennego stosowania w terapeutycznej praktyce. To doprowadziło do wielu korekt w materiale interpretacyjnym znanym z historii.

Pewne pojęcia trzeba było częściowo lub nawet w całości odrzucić, niektóre "reguły" okazały się nieuzasadnione, trzeba było odkryć nowe zasady. Nowa koncepcja tworzona przez lata powoli przybierała swoją ostateczną postać, nim stała się ostateczną konstrukcją.

Dzisiejsze jej ujęcie o wiele bliższe jest poglądom, które można odnaleźć we wczesnogreckich, a nawet babilońsko-chaldejskich źródłach, niż zagmatwanym regułom astrologicznym naszego stulecia*).

[Fragment pochodzi z książki Bruno i Louise Huberów]

________
*) Czyli oczywiście już byłego, XX wieku, a właściwie również XIX, w którym owe wielce zawiłe i pokrętne reguły powstały i były kultywowane (M.S.).


WIERZYĆ CZY NIE WIERZYĆ W ASTROLOGIĘ?

"Wierzyć można w życie pozagrobowe, a na astrologii trzeba się znać" - odpowiadał na podobne pytania znany polski astrolog, Leszek Szuman... nic dodać, nic ująć.

Wierzyć można w coś, czego nie da się zobaczyć, dotknąć ani w żaden inny sposób zweryfikować. Dlatego przedmiotem wiary, czyli kultu może być tylko Bóg. Cała reszta zjawisk podlega weryfikacji. Astrologia nie jest religią ani Bogiem, nie może więc być przedmiotem wiary. Astrologia jest WIEDZĄ praktyczną, której można się nauczyć i tym sposobem osobiście ją zweryfikować. Osoba, która sama nie uczyła się astrologii ani nigdy nie skorzystała z porady profesjonalnego astrologa nie ma o astrologii pojęcia i dlatego nie jest uprawniona, żeby wypowiadać się na ten temat.

Dlatego astronom, inżynier ani żaden uczony akademicki, jeśli sam nie jest astrologiem (a prawie na pewno nie jest z powodu uprzedzeń doktrynalnych), nie jest autorytetem w tej dziedzinie wiedzy, zupełnie się na niej nie zna i nie ma prawa wypowiadać się o niej z pozycji autorytetu.


JESTEM ASTROPSYCHOLOGIEM, A NIE WRÓŻKĄ
i nie zajmuję się żadną formą wróżbiarstwa,
nie przepowiadam również przyszłych wydarzeń.

Piszę to, żeby było jasne - nie potrafię i nie chcę wróżyć, więc nie przepowiem co Ci się przytrafi. Jeśli koniecznie chcesz wiedzieć co się stanie, to tu się tego nie dowiesz, ale możesz otrzymać użyteczną radę i pomoc w zrozumieniu twojej obecnej sytuacji. Proszę mnie dobrze zrozumieć - nie wróżę, ponieważ nie chcę, żeby ktokolwiek z was sądził, że wydarzenia waszego życia są w jakikolwiek sposób z góry przesądzone i że nie macie żadnego wpływu na to, co się z wami dzieje.

Nie jest moim zadaniem rozwiązywanie za was waszych problemów i podawanie wam na tacy gotowych przepisów na życie.

Gdybym wam mówiła, co macie zrobić, byłaby to niedopuszczalna ingerencja w waszą osobistą karmę, a tego mi robić nie wolno.

Rolą astrologa jest naświetlenie sytuacji i dostarczenie obiektywnej wiedzy, która umożliwi wam podjęcie ostatecznej i w pełni samodzielnej decyzji.

Każdy jest kowalem własnego losu, a to, co mu się przydarza jest wynikiem tego, co dzieje się w jego psychice.

C. G. Jung w "Aion" tak to wyraził: "Prawa psychologiczne mówią, że kiedy sytuacja wewnętrzna nie jest uświadamiana, to wydarza się ona w świecie zewnętrznym jako los. Można powiedzieć inaczej, że kiedy dana osoba nie staje się świadoma swoich wewnętrznych sprzeczności, świat musi z konieczności zrealizować ten konflikt w świecie zewnętrznym, który musi zostać rozdarty na przeciwstawne połowy.


Czym jest astropsychologia wyjaśniam dalej - zapraszam do przeczytania tekstów Astrologia, U astrologa Horoskop i FAQ.


JESTEM ASTROPSYCHOLOGIEM, A NIE MAGIEM-CUDOTWÓRCĄ
i nie mam mocy zmieniania rzeczywistości, ludzkiego losu ani niczyjej karmy.

Niektórzy żądają od astrologa gotowej recepty na szczęście i odmianę losu. Chcieliby dostać cudowną pigułkę przeciwbólową, której zażycie sprawi cud i wszystko zmieni. Lekko, łatwo i bez najmniejszego wysiłku. Astrolog powinien pokazać prostą ścieżkę do szczęścia i harmonii. Tymczasem życie nie jest bajką. Jeśli chcesz zmienić swój los, musisz najpierw poznać i zmienić siebie, a to wymaga trochę świadomego wysiłku. Musisz uświadomić sobie, że To ty sam/a jesteś twórcą swojej rzeczywistości i wszystkich bez wyjątku wydarzeń, które Cię spotykają. Nie istnieją nieuleczalne choroby ani niesprawiedliwe zrządzenia losu. Z tego, co Cię spotyka można odczytać Twoje podświadome programy. Zadaniem wydarzeń "losowych" jest uświadomienie Ci tych programów i skłonienie Cię do przeprowadzenia niezbędnych zmian. Wiem jednak z doświadczenia, że niektórzy muszą doświadczyć bardzo silnego bólu i całej serii niepowodzeń, żeby pozbyć się uporu i złudzeń na własny temat i w końcu zacząć się rozwijać.

NIE LICZ NA TO, ZE ZDEJMĘ Z CIEBIE CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TWOJE WŁASNE ŻYCIE. JEŚLI CHCESZ UCZCIWIE PRZYJRZEĆ SIĘ SOBIE, SWOIM UKRYTYM MOTYWACJOM I KONFLIKTOM WEWNĘTRZNYM ORAZ ŚWIADOMIE PRACOWAĆ NAD SOBĄ, TO CHĘTNIE CI POMOGĘ. JEŚLI JEDNAK CHCESZ IŚĆ NA SKRÓTY, TO NIE LICZ NA MNIE.

Chętnie Ci pomogę, ale bez Twojej współpracy i aktywności nie dam rady. Ja mogę dać Ci pochodnię, którą rozświetlisz wnętrze swej duszy, ale nie dam Ci narkotyku, który Cię znieczuli i uśpi.


"NIE PYTAJCIE O RZECZY, KTÓRE BY WAS ZMARTWIŁY, JEŚLIBY WAM ZOSTAŁY UJAWNIONE"
Koran, Sutra V, 101

Większość z Was głęboko wierzy w nieubłaganą siłę sprawczą gwiazd i jesteście święcie przekonani, że tego właśnie naucza astrologia, lecz jest to nieprawda. Powiem więcej - zauważyłam, że

ci, którzy głęboko wierzą w gwiezdny determinizm są wielokrotnie bardziej podatni na depresję, a nawet na jeszcze poważniejsze zaburzenia psychiczne niż ci, którzy uważają, że sami są panami swojego losu.

Wiara w gwiezdny (i nie tylko gwiezdny, ale w ogole każdy) determinizm jest przyczyną stanów lękowych i zwykle prowadzi do gabinetu psychiatry!!!

Nie jesteście niewolnikami gwiazd, lecz podlegacie prawu karmy, którą sami wypracowaliście. Jeśli coś ma nad Wami władzę, to jest to wyłącznie Wasz temperament, a co najważniejsze - niechęć do autoanalizy i uczciwej pracy nad sobą.

Gwiazdy są drogowskazami na Waszej drodze, danymi Wam przez Boga po to, żeby łatwiej Wam było żyć. Nie wolno Wam wierzyć w ich siłę sprawczą, a zwłaszcza w ich władzę nad Wami! Żaden obiekt kosmiczny nie może mieć władzy nad człowiekiem i z całą pewnością jej nie ma.

Horoskop nie pokazuje żadnych nieubłaganych wyroków. To tylko zapis Waszej karmy. Bieżące tranzyty nie "wróżą" nieodwołalnych zdarzeń, ale są pomocą w mądrym kierowaniu osobistym rozwojem.

Horoskop należy traktować jak zbiór przepisów drogowych, a planety jak sygnalizację świetlną i oznakowania graficzne na ulicach. Tak jak uliczne światła nie mają mocy, żeby napędzać ruch samochodów, tak i planety nie mają nad nami władzy i niczego w naszym życiu nie powodują.

Ten kto zna przepisy i stosuje się do nich może jeździć bezpiecznie, jeśli jednak zacznie przejeżdżać przez skrzyżowania na czerwonym świetle lub jeździć pod prąd, nie powinien się zdziwić, jeśli ulegnie wypadkowi albo zginie. Znajomość horoskopu urodzeniowego pozwala poznać ogólne zasady obowiązujące w obecnym życiu (czyli zadania karmiczne), a znajomość bieżących tranzytów planet umożliwia mądre i świadome kierowanie życiem i rozwojem osobistym. Mówiąc inaczej pozwala zapoznać się z planem podróży i ze zmianami na drodze do celu.

Życie składa się z różnych cykli. Te cykle są widoczne w horoskopie. Rolą astrologa jest uświadomienie Wam, w jakim cyklu znajdujecie się obecnie i jaka lekcja jest z nim związana. Jeśli rozwiążecie swoje zadania we właściwy sposób czeka was satysfakcja i spokój duszy. Jeśli się opieracie rozwojowi lub chcecie wykorzystać życie wyłącznie dla swojej przyjemności, jeśli nie szanujecie innych i postępujecie bezwzględnie, to wtedy oczywiście możecie się spodziewać niemiłych konsekwencji. Te konsekwencje - zarówno dobre jak i złe widać w Waszym horoskopie, ale tylko jako przybliżone (potencjalne) możliwości. To, czy będą one dobre czy złe zależy tylko od Was i od waszego postępowania.

Astrolog może Wam pomóc, jeśli delikatnie podpowie Wam jak rozwijać się w danym czasie, co można robić, a czego lepiej w tym momencie unikać. Jeśli podaje gotowe recepty na życie lub przepowiada zdarzenia, to znaczy, że nie szanuje Waszej wolnej woli i nie daje Wam prawa do osobistego kierowania swoim rozwojem. Każdy człowiek jest inny, więc nie można nikomu narzucać uniwersalnych rad. Pamiętajcie, że po świecie chodzi po kilka osób z identycznym horoskopem, ale każda z tych osób jest inna i każda ma inny życiorys. Gdyby było inaczej, to kilku Małyszów jednocześnie stałoby na podium i czekało na dekorację złotym medalem olimpijskim, a przecież tak nie jest. Ten zadziwiający fakt powinien mocno dać do myślenia wszystkim głosicielom determinizmu i nieodwołalnej władzy gwiazd nad ludzkim losem. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście Wojciecha Jóźwiaka Paradoks horoskopowych bliźniąt.

Dlatego "nie pytajcie o rzeczy, które by was zmartwiły"... Nie macie pewności, czy rzeczywiście się wydarzą. Może są tylko lękami człowieka, który je wam przedstawił? Jeśli tak, to po co się nimi martwić? Po co w ogóle martwić się na zapas?


MOJE KREDO I MOTTO STRONY, KTÓRĄ STWORZYŁAM

to wyzwalające i inspirujące słowa przypisywane Buddzie:

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym - Kalama Sutra.

Nie jest moją intencją narzucanie komukolwiek jakichkolwiek przekonań jako jedynie słusznych, pragnę jedynie zachęcić moich czytelników do samodzielnego myślenia i do zastanowienia się, czy poglądy, które są tak powszechne, że automatycznie uznajemy je za słuszne rzeczywiście są takimi. Ja Was niczego nie uczę, wręcz przeciwnie - ja Was oduczam stereotypowego myślenia i pozbawionego sensu trzymania się tradycyjnych przekonań.

Przyjmując bez zastanowienia to, w co wierzą wszyscy (lub przynajmniej zdecydowana większość ludzi) składamy hołd doktorowi Goebbelsowi, który powiedział: "Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą".

Pragnę również, aby moi czytelnicy pozbyli się lęku przed samodzielnym myśleniem i poszukiwaniem swojej własnej prawdy i ścieżki.

Prawda jest prawdą, nawet jeśli wszyscy są przeciw niej, natomiast błąd pozostaje błędem, nawet jeśli wszyscy są za nim - William Penn (idealista i założyciel Pensylwanii)


TA STRONA PREZENTUJE WYŁĄCZNIE MOJE OSOBISTE PRZEKONANIA I PRZEMYŚLENIA, KTÓRYMI ZAPRAGNĘŁAM PODZIELIĆ SIĘ Z INNYMI
ale nie jest moją intencją narzucanie komukolwiek mojego sposobu widzenia świata

Teksty, które znajdują się na tej stronie zostały zainspirowane przez moje kontakty z klientami i czytelnikami. Otrzymuję sporo listów, w których ludzie opisują swoje problemy lub pytają mnie o różne sprawy. Cierpliwie odpowiadałam każdemu z osobna, aż w końcu wpadłam na pomysł, żeby podzielić się moimi przemyśleniami ze wszystkimi, którzy poszukują odpowiedzi na podobne pytania. I tak właśnie powstała ta strona.

Moje poglądy są wynikiem moich własnych, niezależnych przemyśleń i wieloletnich poszukiwań.

Moją specjalnością jest astrologia humanistyczna, zwana też astropsychologią, ale nie reprezentuję żadnej konkretnej szkoły, żadnego Czcigodnego Mistrza ani Wielkiego Nauczyciela Astrologii (chociaż są tacy, których cenię i szanuję).

Wierzę w nieosobowego i niewyobrażalnego dla ludzkiego umysłu doskonałego Boga-Stwórcę (którego wolę nazywać "Źródłem Pierwotnym", żeby nie sugerować, że jest On/Ona jakiejś określonej płci lub że jest osobą) i w Boskie Prawa, ale nie jestem związana z żadną religią ani sektą. Nie utożsamiam się również z żadną filozofią, ideologią czy światopoglądem i nie reprezentuję żadnej szkoły rozwoju duchowego ani żadnego nauczyciela. Szczycę się swoją absolutną niezależnością i wolnością duchową i mentalną.

Wszystkie teksty na tej stronie zostały napisane przeze mnie, oprócz kilku, przy których jest to wyraźnie zaznaczone i które znajdują się w dziale Teksty przyjaciół. Umieściłam tam różne informacje "nie z tego świata" oraz kilka tekstów klasycznych, które szczególnie lubię.

Jeśli na tej planecie czujesz się obco i nie wiesz dlaczego, zajrzyj tam koniecznie. Znajdziesz tam między innymi sporządzoną przez Małgorzatę Wolską ankietę, która pomoże Ci sprawdzić, czy jesteś "Gwiezdnym Wędrowcem".

Ponieważ ja nie uznaję ŻADNYCH autorytetów ani nie uznaję niczyjej nieomylności, również siebie samej nie uważam za autorytet; tobie również przyznaję prawo do zupełnego, wręcz totalnego nie zgadzania się ze mną.

Moje poglądy nie są religią, a ja nie jestem misjonarzem ani nieomylnym guru w sekcie, w związku z czym nie jest moim celem, żeby kogokolwiek przekonać, "nawrócić na swoją wiarę", ani tym bardziej komukolwiek te przekonania narzucić.

Moja strona nie jest ośrodkiem apologetycznym i nie zamierzam tu "bronić swojej wiary". Nie zamierzam również ginąć za swoje obecne poglądy, ponieważ przyznaję sobie prawo do mentalnego dojrzewania, duchowego ewoluowania i modyfikowania swoich przekonań w miarę postępowania tego procesu.

Jeśli Ci się tu podoba, to zapraszam Cię do wspólnej wędrówki po duchowych bezdrożach, a jeśli nie, to zamiast się gorszyć lub oburzać na moje poglądy po prostu zamknij to okno i idź tam, gdzie czujesz się lepiej niż w moich progach.

Zadaniem przytaczanych na mojej stronie licznych cytatów nie jest odwoływanie się do ostatecznego i niepodważalnego autorytetu jakichś nieomylnych mędrców, a ich celem bynajmniej nie jest ostateczne starcie w pył oponentów. Są to tylko słowa ludzi, którzy imponująco zwięźle i mądrze sformułowali myśli, które są mi bliskie, a których ja nie umiałabym tak pięknie wyrazić. Ci wielcy myśliciele wszystkich epok wydają mi się pokrewnymi duszami, a ich myśli inspirują mnie i zachęcają do niezależnych i odważnych poszukiwań.


UWAGA!!!
KONIEC ŚWIATA W 2012 ROKU!!!

Im bliżej tej daty, tym więcej gadania o końcu świata i straszenia nim niedoinformowanych.

Rzekomym dowodem na to, że świat ma się za parę lat skończyć jest fakt, że na tym roku kończy się najdokładniejszy kalendarz świata, sporządzony przez starożytnych Majów.

Na domiar złego dwaj panowie: Patrick Geryl i Gino Ratinckx napisali książkę "Proroctwo Oriona na 2012 rok", której lektura mogłaby wywołać na świecie panikę. Mogłaby, ale ku zmartwieniu autorów zadowolona z siebie, syta i bezmyślna ludzkość nie przejęła się tym faktem tak, jak autorzy by sobie tego życzyli. Dlaczego? Chyba dlatego, że w ostatnich latach XX wieku zbyt wiele było straszenia, zbyt często ogłaszano kolejne daty końca świata i zbyt wiele razy próbowano wzniecić panikę, a jak wiadomo bodziec powtarzany zbyt często przestaje w końcu działać. Babilońscy inżynierowie lęku przeliczyli się nie pierwszy raz. A to z kolei jest dowodem na to, że siły ciemności są głupsze niż większość z nas sądzi. Diabeł nie jest taki straszny ani wszechmogący, jak go malują.

W okolicach 2012 roku rzeczywiście nastąpi "koniec świata", lecz w rzeczywistości będzie to koniec świata dla sług starego porządku.

Obecne przemiany na Ziemi prowadzą ku przebudzeniu autentycznej i niezależnej świadomości duchowej, nie mającej nic wspólnego z religijnością. Świadomość boskiej inteligencji we wszystkim co jest, tak skutecznie dotąd sabotowana, a nawet szyderczo wyśmiewana przez racjonalizm jako rzekomy przesąd stanie się powszechna i akceptowana nawet przez naukę akademicką. Doprowadzi to między innymi do zwiększenia wrażliwości na problemy ekologii. Będzie to prawdziwy koniec świata i ogromny dramat dla ludzi, którzy nie zechcą iść z duchem czasu, nie zmienią się i będą z uporem trwali w szponach zatwardziałego racjonalizmu i dogmatycznej religii. Ludzie ci będą musieli doświadczyć zupełnego załamania się systemu ich najświętszych przekonań, co może prowadzić nawet do chorób psychicznych. Wielu będzie wolało zginąć w walce, a nawet zniszczyć cały świat, niż dobrowolnie zaakceptować nową rzeczywistość. Dlatego możemy się spodziewać całej serii dramatycznych wydarzeń, których przyczyną będzie starcie się starego porządku z nowym.

Jedyne naprawdę rozsądne informacje na temat kalendarza Majów można znaleźć stronie Wydawnictwa Pulsar.


NIE SPORZĄDZAM I NIE ROZSYŁAM COMIESIĘCZNYCH HOROSKOPÓW DLA KAŻDEGO ZNAKU ZODIAKU!!!

Takie oszukańcze "horoskopy" (dla wszystkich Baranów, Byków ... Wodników i Ryb) nie mające nic wspólnego z prawdziwą astrologią, drukowane są w każdej kolorowej gazecie i na każdym internetowym portalu. Można je znaleźć bez najmniejszego trudu i niemal wszędzie, również w radiu, więc mocno mnie dziwi, że ktokolwiek może w ogóle o nie pytać lub odczuwać niedosyt "wiedzy" z tej dziedziny.

Dostępne bez ograniczeń i zupełnie za darmo na internetowych portalach i we wszystkich kolorowych pisemkach horoskopy dla każdego znaku zodiaku są warte dokładnie tyle, ile kosztują, czyli NIC.

SPORZĄDZENIE UNIWERSALNEGO HOROSKOPU DLA WSZYSTKICH OSÓB URODZONYCH POD TYM SAMYM ZNAKIEM ZODIAKU JEST ZUPEŁNIE NIEMOŻLIWE, z przyczyn które dalej omawiam bardzo dokładnie (patrz: Horoskop, FAQ i Mój blog astrologiczny).

Ponieważ jednak wciąż są tacy, którzy pytają mnie o te horoskopy muszę im coś wyjaśnić: zastanówcie się przez chwilę - czy widzieliście kiedykolwiek, żeby wszystkim na świecie Baranom (Bykom i innym... Rybom) zdarzyło się to samo w tym samym czasie? Przecież to nieprawdopodobne, prawda? Dlaczego więc uparcie szukacie tych "horoskopowych wróżb" i dlaczego wierzycie w to, że dzięki nim poznacie swoją przyszłość?

Jeśli chcesz dowiedzieć się o co tu chodzi zapraszam do lektury mojej strony.


SKĄD "RACJONALIŚCI" CZERPIĄ WIEDZĘ NA TEMAT ASTROLOGII?

Zastanawiałam się, skąd "racjonaliści" czerpią swoją wypaczoną wiedzę na temat astrologii i w końcu mnie olśniło!

Czerpią ją z kolorowych pisemek typu "Życie na gorąco", "Bravo Girl" czy "Pani domu".

To odkrycie wyjaśnia wszystko. Czego można spodziewać się po osobniku, który na podstawie podobnych lektur wyrabia sobie poglądy na życie?!

Człowiek inteligentny i spragniony prawdy, szukając informacji na interesujący go temat sięga po fachowe książki, pyta znawcę przedmiotu lub zapoznaje się z profesjonalną prasą z branżową.

Sceptycy jak widać postępują zgoła inaczej - pisemka dla panien służących są dla nich wiarygodnym źródłem wiedzy.


UWAGA SCEPTYCY, DZIENNIKARZE I POBOŻNI PARAFIANIE!!!

REWELACJE SPECJALNIE DLA WAS!

Jako osoba dobra z natury i krocząca drogą miłości postanowiłam wam pomóc. Na swoich stronach i w gazetach wypisujecie o astrologii kompletne brednie, świadczące o zupełnej nieznajomości tematu. Kompromitujecie się tym sposobem i robicie z siebie pośmiewisko. Dlatego stworzyłam mój Blog astrologiczny, który pomoże wam uzupełnić wiedzę... naukową, co z kolei może skłonić was do poznania obiektywnej prawdy (czego wam, dla dobra całej ludzkości, serdecznie życzę).


Koniecznie przeczytajcie!!!
w jaki sposób wielki uczony, czczony i bardzo szanowany guru sceptycyzmu i racjonalizmu,
Hy Ruchlis,
robi z astrologów kompletnych idiotów, w wyjątkowo błyskotliwy i inteligentny sposób wykazując ich niewiedzę i ucząc ich logicznego myślenia - wprost niepojęte, że po takim ciosie astrologia może jeszcze istnieć!


Uwaga dziennikarze, racjonaliści i ateiści!
Piszesz błyskotliwie-inteligentny i skrzący się złośliwym dowcipem paszkwil na astrologiczną pseudonaukę, ciemnotę oraz pożałowania godny brak wiedzy naukowej u astrologów? Jeśli tak, to przeczytaj informację, która pozwoli ci uchronić się przed kompromitacją i wpadką.


JEŚLI SZUKASZ KSIĄŻEK, CYTATÓW BIBILIJNYCH LUB INFORMACJI

najlepiej będzie, jeśli użyjesz do tego którejś z wyszukiwarek, ponieważ ja
NIE ZAJMUJĘ SIĘ DYSTRYBUCJĄ KSIĄŻEK I NIE WYSZUKUJĘ CYTATÓW NA PROŚBĘ CZYTELNIKÓW. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie tego robić z braku czasu.

Na końcu każdego tekstu znajdującego się na mojej stronie dodałam linki do stron, na których znajdziesz więcej informacji na dany temat. Jeśli nie ma tam tego, czego potrzebujesz, to znaczy, że nie wiem nic więcej. Wszystkie przydatne informacje, zebrane w grupy tematyczne, znajdują się w Linkach.


Książki w wersji elektronicznej są tutaj:
KIPPIN


To jest mój baner na wymianę - pobierz go i podaj mi link do swojego, a umieszczę go na mojej stronie w dziale Linków


www.astro.eco.pl

Kod do umieszczenia na stronie:
<a href="http://www.astro.eco.pl/" target="_blank"><img src="http://www.astro.eco.pl/loga/baner.gif" width="468" height="60" border="0" alt="www.astro.eco.pl" title="Gabinet Astropsychologii"></a>


WEJŚCIE
(wybierz jedną z dwóch wersji dostępnych poniżej):
WERSJA
Z FLASH'EM:

WERSJA
BEZ FLASH'A:

Jeśli błądzisz po mojej stronie nie mogąc sobie przypomnieć, gdzie może być tekst, którego szukasz, zerknij do Mapy serwisu, a wszystko stanie się jasne.

Tam też można sprawdzić czy na stronie pojawiły się jakieś nowości.


Strony umieszczone na serwerze MOST


Copyright (C) by Maria Sobolewska 2001 - 2011.
Rozpowszechnianie moich tekstów, w całości lub we fragmentach, zarówno w zapisie elektronicznym jak i na papierze, wymaga mojej zgody.


| Index | Home | Astronomia | Astrologia | U astrologa | Czym jest horoskop | List od Boga | Reinkarnacja | Ślepy przypadek czy karma? | Wiek duszy | Budzik | Biblia | Wiara | Medytacja | [Ir]racjonalizm | Era Wodnika | Przepowiednie | Sekty? | FAQ | O mnie | Bibliografia | Cytaty | Kot i rybka | Linki i banery | Polemiki | Fałszywe nauki duchowe | Teksty przyjaciół |
| Księga Gości | Forum dyskusyjne | Blog ezoteryczny | Blog astrologiczny | Blog codzienny |
| Mapa serwisu i nowości na stronie | |